oryginalnie u źródła
piątek XXIV tygodnia w ciągu roku – następstwo służby
1 I stało się w następstwie: i podróżował On wedle miasta i osady, rozgłaszając i dobrze zwiastując o Królestwie Boga, i dwunastu z Nim.
2 I kobiety niektóre, co zostały były uzdrowione od duchów nikczemnych i słabości: Maria wołana Magdaleną, z której demonów siedem wyszło było, 3 i Joanna żona Chuzy, nadzorcy Heroda, i Zuzanna, i innych wiele, które usługiwały im z podrzędności swoich.
1 „W następstwie” (en to katheksis) – w następstwie zarówno czasowym, jak i przestrzennym, a także przyczynowo-skutkowym. Zazwyczaj, nie szukając tutaj teologicznego znaczenia, tłumaczy się ten uczerzownikowiony rodzajnikiem przysłówek jednym z synonimów słowa „następnie”, przekład ten nie jest jednak najdosłowniejszy i wyraża jedynie następstwo czasowe.
„Wedle miasta i osady” (kata polin kai komen) – łaciński przekład Wulgaty, a także idące za nim przekłady współczesne, grecki wieloznaczny przyimek kata oddają odpowiednikami polskiego przyimka „poprzez” (łac. per), uwydatniając jedynie przestrzenny aspekt wyżej omówionego „następstwa”.
3 „Nadzorcy Heroda” (epitropou Herodes) – mianowicie zaufanego sługi, zwierzchnika innych poddanych, który zarządzał majątkiem lub zajmował się innymi odpowiedzialnymi obowiązkami, będąc kimś w rodzaju „ekonoma”.
Wydaje się, że można to sformułowanie, również w polskim przekładzie, rozumieć dwuznacznie, czyli zarazem jako genetivus subiectivus i obiectivus: w myśl ewangelicznej zasady, że służba jest najlepszym sposobem na sprawowanie władzy, sługa ów, zarządzający majątkiem, zarządzałby wówczas również samym Herodem.
„Podrzędności” (hyparchonton) – „podlegających im majętności”, zob. komentarz do wersetu Łk 14,33.
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz